projekt

MOJA ZWIERZĘCA EKIPA - PROJEKT ŻYCIA

To jaka jestem, jak pracuję i co mnie otacza nigdy nie byłoby możliwe bez moich zwierząt. Każde z nich pojawiało się na pewnym etapie mojego rozwoju osobistego, zawodowego, życiowego po to, bym mogła te niesamowite przyjaźnie i więzi przekazywać, przekuwać w coś nowego, pracując tak jak kocham otoczona dziećmi, młodzieżą, dorosłymi i seniorami.
Każdego dnia na nowo odkrywam jak wiele mnie i moim pacjentom daje obecność włochatych przyjaciół. Każdy z nich ma w moim sercu swoją przestrzeń a wszystkie razem tworzą PROJEKT MOJEGO ŻYCIA.

Poznajcie Moją Ekipę

GIMEL - pies na receptę.
MOJE RUDE WŁOCHATE SERCE
Urodził się 10.02.2019 roku i jest dla mnie żywym dowodem na to, że czasem niemożliwe staje się naszym udziałem. Jego historia ma swój początek na długo przed tym zanim złapał swój pierwszy oddech. Wszystko zaczęło się gdy po drugiej operacji onkologicznej z silnym powikłaniami ściskałam w bólu na szpitalnym łóżku pluszowego rudego psa. Wówczas moja lekarka wiedząc że pracuję z psami i mam w domu dwa powiedziała, że za jakiś czas, gdy wydobrzeję powinnam poprosić męża o mniejszego prawdziwego rudego towarzysza, bym mimo powikłań mogła szybko wrócić do pracy z dziećmi. Oświadczyłam, że to niewykonalne mimo, iż marzyłam by mieć psiego malucha w ekipie od około 4 lat.
Moja rekonwalescencja okazała się ogromnym trudem a pod każdym z możliwych względów bo mój stan na niewiele mi pozwalał. W chwili, gdy bliska byłam tego, by się poddać stało się to co niemożliwe. Dzięki mojemu mężowi w naszym domu pojawiło się psie dziecko o pięknym hebrajskim imieniu Gimel oznaczającym słowo trzeci. Rude psie serce na receptę lekarza onkologa, które pozwoliło mi odzyskać siły i nadzieję wniosło radość i energię do życia naszych starszych psów i naszego również zmieniając perspektywy i otwierając możliwości.
Gimel jest psem w trakcie nauki doskonale uzupełnia się w pracy z Rezonem obaj stanowią wyjątkowy, choć wymagający duet. Mimo niewielkich rozmiarów Gimela, jego ścieżka zawodowa wygląda podobne. Uwielbia kontakt z dziećmi i z seniorami jest doskonałym wsparciem w rehabilitacji, terapii i edukacji. Bardzo dobrze radzi sobie w asystowaniu osobie niepełnosprawnej. Ma już na swoim koncie aktywny udział w projektach edukacyjnych dla różnych grup wiekowych. Choć sam jeszcze się uczy wspiera swoimi umiejętnościami stacjonarne i zdalne terapie moich podopiecznych szlifując w praktyce umiejętności zdobyte w psiej szkole.

REZON - uśmiechnięty pies.
MOJE CZARNE WŁOCHATE SERCE
14.04.2015 roku to data urodzin bardzo wrażliwego i oddanego pomocnika na 4 łapach, który pojawił się w moim życiu dzięki projektowi Marco, realizowanemu w latach 2015 do 2018r. przez Organizację Marco i Fundację MARCO POMAGA. Kluczowymi elementami projektu był zakup i wyszkolenie psa terapeutycznego i jednocześnie asystującego osobie poruszającej się na wózku. Oba elementy mój czarny pomocnik mimo losowych trudności w naszej rodzinie i wady zgryzu, która ujawniła się u niego w okresie wzrostu zaliczył celująco. Po certyfikacji z uwagi na swój charakterystyczny wygląd (wystającą dolną szczękę) został nazwany przez dzieci uśmiechniętym psem.
Rezio od wczesnego szczenięctwa pracował, i w pewnym momencie godnie zastąpił emerytowanego Gulisia w realizacji zajęć w różnych placówkach edukacyjno - rehabilitacyjnych na terenie Górnego Śląska.
Okazał się być rewelacyjnym wsparciem w sytuacjach kryzysowych nie tylko dla moich pacjentów ale i dla mnie bo gdy w 2018r zdiagnozowano u mnie nowotwór on całą swoją energię skupił na wspieraniu mojego powrotu do aktywnego życia po dwóch powikłanych neurologicznie operacjach.
Obecnie realizuje się jako pies pokazowy w pracy asystenta osoby niepełnosprawnej i jest nauczycielem wspierającym w zajęciach aktywizujących ruchowo oraz w edukacji terapeutycznej on line. Mimo iż wszelkie egzaminy ma za sobą cały czas się doskonali. Znalazł też powołanie w roli starszego psiego brata.

GUSTAW - kot który bywa psem.
MOJE MRUCZĄCE WŁOCHATE SERCE
Przyszedł na świat 07.11.2011 roku i zapewne nie wiedział, że stanie się bardziej psem niż kotem. Od zawsze uważał że Guliś jest jego rodzicem, nawiązała się między nimi piękna relacja która trwa do dziś. Gustaw był moim lekiem ma lęk przed kotami i skradł mi serce mruczeniem. Przez kilka lat pracował ze mną i Guliverem realizując programy edukacyjne o zwierzętach w szkołach i przedszkolach. Obecnie wspiera mnie podczas pracy z pacjentami w domu, oraz w edukacji zdalnej. Jako kot z duszą psa zawsze pilnuje hierarchii seniora i wspiera działania wychowawczo - socjalizacyjne względem młodszych od siebie psów.
Jest bardzo czuły na zmiany w stanie naszego zdrowia i zawsze sygnalizuje je nawet jeśli my ich jeszcze nie dostrzegamy. Koci terapeuta którego kochają nawet ci nie lubiący kotów, bo Gucio jest zdecydowanie bardziej psem.

GULIVER - pies podróżnik.
MOJE BIAŁE WŁOCHATE SERCE
Urodził się 08.06.2005 roku w dniu śmierci mojego taty który zawsze bardzo kochał psy.
Guliś został wyszkolony przez FUNDACJĘ DOGIQ w ramach jednego z pierwszych projektów tego typu w Polsce (lata 2005 do 2008). Jest moim pierwszym psem asystującym. Od jego wyjątkowości zaczęły się moje marzenia i plany, by połączyć pracę zawodową z pasją do zwierząt. Z nim zaczęłam swoje podróże po życie o jakim marzyłam, on nauczył mnie wiary we własne siły mimo ograniczeń. Wspólnie zdawaliśmy moje pierwsze egzaminy z zakresu kynoterapii, towarzyszył mi gdy uczyłam się że rehabilitacja musi iść w parze z pasją, bo jedno bez drugiego nie będzie istnieć. Walczył o moją sprawność motywował i wspierał. Z nim realizowałam pionierskie projekty z udziałem psa i budowałam mocne podstawy tego jaka teraz jestem.
Pracowaliśmy wspólnie kilkanaście lat zarażając miłością do psów kilka kolejnych pokoleń.
Guliś dla wielu już dawno przestał być po prostu psem... jest kimś wyjątkowym i ważnym nawet, gdy jako prawie 16 letni psi senior sam czasem wymaga pomocy.
Obecnie korzystamy z rodzinnego czasu bycia razem z nadzieją, że wiele nam go jeszcze zostało.

RECEPTA Z OGONKIEM - PROJEKT DLA SENIORÓW 2020

(H.B. ADAMS)
Nauczyciel ma wpływ na wieczność. Nie jest bowiem w stanie określić, gdzie kończy się jego oddziaływanie.
Dlatego w ramach programu ASOS we współpracy z Ośrodkiem Święta Elżbieta prowadziłam zajęcia ze swojego autorskiego programu kynoterapeutycznego dla seniorów "RECEPTA Z OGONKIEM"

Celem programu jest aktywizacja i edukacja seniorów. Przez obcowanie z odpowiednio wyszkolonymi psami seniorzy mają okazję poznać istotę pracy czworonożnych pomocników w terapii i rehabilitacji dzieci dorosłych i seniorów.

Możesz wesprzeć moje możliwości pomagania i przekazać darowiznę na leczenie:
nr subkonta Fundacja Różyczka 73 1050 1298 1000 0024 1234 8472 tytuł przelewu Evik rehabilitacja

W tej fundacji mam swoje subkonto:

FUNDACJA RÓŻCZKA

Przekaż darowiznę na moje cele
nr subkonta:
73 1050 1298 1000 0024 1234 8472

tytuł przelewu Evik rehabilitacja